Krosno Odrzańskie. Nowa "szachownica" i fontanna na placu przed "tramwajem". Kiedy rusza modernizacja w centrum miasta?

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Wizualizacje odnowionych miejsc: "szachownicy" oraz placu przed byłym WBK w Krośnie Odrzańskim.
Wizualizacje odnowionych miejsc: "szachownicy" oraz placu przed byłym WBK w Krośnie Odrzańskim. Urząd Miasta w Krośnie Odrzańskim
Udostępnij:
"Szachownica" w Krośnie Odrzańskim ma zyskać nowy wygląd, podobnie jak plac przy ulicy Poznańskiej przed "tramwajem", gdzie powstać ma m.in. fontanna! Kiedy miałaby ruszyć modernizacja w centrum miasta?

"Szachownicę" zna każdy mieszkaniec Krosna Odrzańskiego (a jeśli nie, to odsyłamy do poniższego materiału o lokalnych nazwach, używanych w naszym mieście). To Skwer 4 Dywizji Zmechanizowanej, znajdujący się na rogu ulic Poznańskiej i Kościuszki. Charakterystyczny, bo z pomnikiem oraz nietypowym "parkietem", bo właśnie wyglądającym jak szachownica. Tylko bez figur.

O modernizacji "szachownicy" w Krośnie Odrzańskim mówi się od dawna. - Chcemy też, aby znalazło się tam więcej zieleni oraz istniała większa możliwość organizowania wydarzeń - mówił burmistrz Marek Cebula.

Krośnieński samorząd sporządził wniosek do Programu Inwestycji Strategicznych Polski Ład o dofinansowanie tej inwestycji, ale nie tylko. Udało się pozyskać ponad 4 mln 455 tys. zł. Co ma zostać zrobione za te pieniądze, oprócz wspomnianej "szachownicy"?

Dwa place w Krośnie Odrzańskim do odnowienia

Rozmawiamy z burmistrzem Markiem Cebulą. Ten podkreśla, że gmina złożyła trzy wnioski do Programu Inwestycji Strategicznych.

- Najbardziej zależało nam na dofinansowanie odbudowy Zamku Piastowskiego. Nie udało się. Strategiczna była też dla nas budowa drogi do Łochowic - wymienia M. Cebula. - Obecnie powiat krośnieński przy wsparciu gminy Krosno Odrzańskie wykonuje modernizację ulicy Kościuszki. Droga powiatowa biegnie jednak dalej ulicą Metalowców, a dalsza część ulicy Kościuszki w kierunku Łochowic nie jest objęta tym remontem. Dlatego chcieliśmy wykonać trasę od skrzyżowania z ulicą Metalowców aż do Łochowic. Tym samym mielibyśmy wykonaną całą "pętlę łochowicką". Niestety, w tym przypadku też nie dostaliśmy dofinansowania.

Udało się jednak zdobyć pieniądze na rewitalizację przestrzeni miejskiej, czyli wspomnianej "szachownicy" oraz placu przed "tramwajem", czyli terenu przy ul. Poznańskiej 19 przy byłym WBK, a obecnego Banku Santander. Projekt, a nawet wizualizacja są gotowe. O jakim zakresie prac mowa?

- "Szachownica" ma pozostać szachownicą, bo ta nazwa już się przyjęła - przyznaje burmistrz Cebula. - W tym miejscu odbywają się plenerowe spotkania krośnian m.in. w okresie świątecznym czy w związku z obchodami Narodowego Święta Niepodległości. W porozumieniu z Centrum Artystycznym-Kulturalnym "Zamek" przygotowywaliśmy projekt w tym kierunku, aby organizacja tego typu spotkań była wygodniejsza, bardziej przystępna.

W planie można zauważyć, że pomnik znajdujący się na środku "szachownicy" zostanie przesunięty na bok, aby stworzyć więcej miejsca i mogłaby się tam mieścić np. scena. - Jeśli chodzi o plac przed naszym "tramwajem" przy Poznańskiej, to cały teren ma zostać odnowiony pod kątem zieleni miejskiej, elementów małej architektury - wymienia burmistrz Krosna Odrzańskiego. - Zamierzamy też wybudować tam fontannę, która znajdowałaby się przy głównym szlaku komunikacyjnym.

A co z pomnikiem Klabunda? - Nie może zostać w miejscu, w którym jest, ponieważ w założeniu ma tam znajdować się fontanna. Ale zostanie w centrum miasta, prawdopodobnie przesuniemy go w inne miejsce na placu przy Poznańskiej. Musimy to jeszcze uzgodnić, ponieważ projekt powstawał kilka lat temu i trzeba się jeszcze raz przyjrzeć urządzeniu tego terenu - wyjaśnia M. Cebula.

Wizualizacje odnowionych miejsc: "szachownicy" oraz placu przed byłym WBK w Krośnie Odrzańskim.

Krosno Odrzańskie. Nowa "szachownica" i fontanna na placu pr...

Kiedy miałyby ruszyć prace? Jak będą pieniądze

Nie wiadomo dokładnie, kiedy miałaby ruszyć powyżej opisywana inwestycja. Zadanie nie zostało jeszcze wpisane do przyszłorocznego budżetu. Dlaczego? Z powodu pieniędzy.

- Nie mamy wciąż oficjalnego potwierdzenia Banku Gospodarstwa Krajowego, związanego z otrzymaniem pieniędzy z dofinansowania - podkreśla burmistrz Cebula. - Potrzebujemy dokumentu, na podstawie którego możemy wpisać zadanie do budżetu przyszłorocznego oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej.

Burmistrz podkreśla, że bez formalnie podpisanej umowy gmina nie może wykonywać konkretnych ruchów w stronę realizacji inwestycji, nawet jeśli zadanie znalazło się na liście inwestycji dofinansowanych. - Nie możemy wpisać takiego zadania do przyszłorocznego budżetu, czy tym bardziej rozpisać przetargu, nie mając zobowiązania BGK.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie