Maseczki ochronne Gubin. Osłona twarzy wciąż potrzebna! Gubińska Fala Pomagania dostarcza maseczki dla seniorów, instytucji i firm

Redakcja
Gubińska Fala Pomagania działa coraz intensywniej. Pomagają już nie tylko w Gubinie czy wioskach. Mają zamiar wspomóc szpital w Zielonej Górze.
Gubińska Fala Pomagania działa coraz intensywniej. Pomagają już nie tylko w Gubinie czy wioskach. Mają zamiar wspomóc szpital w Zielonej Górze. Gubińska Fala Pomagania
Udostępnij:
Maseczki ochronne Gubin. Gubińska Fala Pomagania zatacza coraz szersze kręgi. Wolontariusze z tej grupy szyją coraz więcej maseczek, rozdają je przy sklepach oraz docierają do seniorów, lokalnych instytucji oraz przedsiębiorstw. Będą pomagać nawet... szpitalowi w Zielonej Górze!

- Od kilku dni nasza grupa szyje i przygotowuje materiały na rozdanie maseczek dla mieszkańców gminy Gubin - opowiada Justyna Cal-Chrobak, która założyła grupę Gubińska Fala Pomagania. - Będzie to 10 tysięcy sztuk. Wójt gminy Gubin, Zbigniew Barski zakupił 500 metrów flizeliny i gumkę. Współpracujemy w tym dziele z panem Andrzejem Iwanickim, który to nie szczędzi i materiałów i maszyn, aby nas wspomóc. Do pomocy w akcji Gubińskiej Fali Pomagania dołączają wolontariusze z gminy Gubin. Sołtys Późnej, Urszula Peron zaangażowała panie: Arletę Zaborowską, Ewę Wasielewską, Kazimierę Muś i Irenę Gruchawkę. W Nowej Wiosce będzie szyło maseczki Koło Gospodyń Wiejskich „Strusie” w składzie: Paulina Gmur- Harbaruk, Justyna Berger i Joanna Patan. A w Sękowicach pani sołtys, Joanna Didyk.

Pozytywne akcje związane z koronawirusem:

Dołączają kolejni wolontariusze, którzy chcą szyć i rozdawać maseczki

Jak przyznaje J. Cal-Chrobak, niektóre panie pierwszy raz usiądą do maszyny do szycia .

- Ale żadna z nich nie boi się wyzwania - podkreśla pani Justyna. - Gubińska Fala Pomagania udostępniła Kołu Gospodyń "Strusie" dwie maszyny do szycia od Michała Michalskiego z Zielonej Góry i Marii Tomczyk z Gubina. Natomiast w Późnej brakowało paniom jednej maszyny, którą otrzymano od Katarzyny Szulc z Gubina.

Do Gubińskiej Fali Pomagania dołączają wolontariusze z Gubina. - Mamy w tej chwili osiem pań, które mimo różnych obowiązków pomagają w szyciu maseczek. Są to: Ewa Strycharz, Alina Pilarczyk, Dominika Bąk, Anna Maria Szpadel, Katarzyna Raszyk, Agnieszka Seroka, Anna Lewak, Irena Sobiecka i ja - wymienia pani Justyna.

Pomagają sobie nawzajem.

Wolontariusze wymieniają się sprzętem, materiałami lub starają się je gdzieś pozyskać. - Agnieszka Seroka szyje maseczki na maszynie użyczonej od Natalii Raczkowskiej. Pani Ewa Strycharz na maszynie zorganizowanej przez panią Monikę Rzun - mówi z uśmiechem pani Justyna. - Do Gubińskiej Fali Pomagania zgłosiło się już 10 osób i jedna instytucja, każda bezpłatnie pożycza do akcji maszyny. W tej chwili mamy trzy sztuki wyłączone z pracy na skutek awarii, ale i tu na apel odpowiadają ludzie z otwartymi sercami. Pedał do maszyny i pasek klinowy uzyskaliśmy od pana Roberta z Czarnowic oraz od pani Urszuli Woźniak z Zielonej Góry. Mamy też dwóch panów mocno nam pomagających w transporcie materiałów i potrzebnych części pomiędzy Zieloną Górą a Gubinem. Jeden z nich uczynnie pomaga również przy krojeniu gumek czy tasiemek.

- W całej tej słusznej sprawie od początku pomaga mi moja córka Oliwia Chrobak, która pokroiła już kilometry gumki i tasiemki, skroiła nożyczkami ponad 4 tysiące maseczek - mówi dumna pani Justyna. - Pani Ewa Strycharz dołączyła do mnie w kilka dni po zaistnieniu pomysłu i jest w każdej chwili pomocna wraz z całą rodziną. Szyje maseczki, tnie gumki i tasiemki, jeździ na rozdawanie maseczek mieszkańcom.

- Na swojej drodze w zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańcom Gubina i Gminy Gubin spotykam samych dobrych i pomocnych ludzi - przyznaje J. Cal-Chrobak. - Zjednoczyliśmy się. Dziękuję serdecznie wszystkim za to, że widzą ten sam cel.

- Obecnie mamy dwie zapasowe maszyny - dodaje gubinianka. - Jakby ktoś chciał, to wciąż potrzebujemy ochotników do pomocy.

Ogromne zainteresowanie maseczkami ochronnymi

Gubińska Fala Pomagania robi coraz więcej maseczek, ale zapotrzebowanie nie maleje. W ostatnich dniach wolontariusze byli już w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Gubinie, gdzie pięć rodzin potrzebowało maseczek.

Wciąż też organizowane są akcje rozdawania masek na parkingach. - Byliśmy na Piastowskiej, gdzie zebrało się blisko 100 osób. Na parkingach przy Dino oraz przy kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej przyszło w sumie ok. 40 mieszkańców - wylicza pani Justyna. - Ponadto zawieźliśmy 40 sztuk maseczek do jadłodajni przy ul. Królewskiej. Mamy też pojedyncze zgłoszenia od seniorów, którzy potrzebują pomocy. Oczekujemy na dalsze zgłoszenia od starszych mieszkańców, którym dostarczymy maseczki pod same drzwi. (Więcej o tym tutaj: Gubińska Fala Pomagania chce dotrzeć z maseczkami ochronnymi do seniorów).

Pomagają przedsiębiorstwom, instytucjom i... szpitalom

Gubińska Fala Pomagania nie chce poprzestać na szyciu maseczek dla pojedynczych mieszkańców. - Szykujemy dużą liczbę maseczek dla urzędu gminy - przyznaje J. Cal-Chrobak. - Możemy przygotować maseczki dla lokalnych przedsiębiorstw oraz instytucji. Ponadto przygotowujemy się do tego, aby pomóc szpitalowi w Zielonej Górze. Wkrótce przekażemy więcej informacji.

Firma Iwaniccy Meble Tapicerowane z Gubina szyje maseczki ochronne i przekazuje dla szpitala w powiecie krośnieńskim:

Zobacz też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie