Policja Krosno Odrzańskie. Dzięki obywatelskiej postawie udało się zatrzymać pijanego kierowcę, który porzucił auto i... zgłosił kradzież

Redakcja
54-latek porzucił swój pojazd, a następnie... zgłosił jego kradzież policji.
54-latek porzucił swój pojazd, a następnie... zgłosił jego kradzież policji. Policja Krosno Odrzańskie
Policja Krosno Odrzańskie. W miniony poniedziałek (6 maja) policjanci z Krosna Odrzańskiego i Gubina zatrzymali 54-letniego kierowcę peugeota, który wsiadł za kółko pod wpływem alkoholu. Zatrzymania udało się dokonać dzięki obywatelskiej postawie jednego z mieszkańców, który próbował zatrzymać pijanego kierowcę.

- Obywatelską postawą wykazał się mieszkaniec gminy Gubin, który będąc w poniedziałek (4 maja) w Gubinie, zareagował stanowczo na nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy peugeota - relacjonuje rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim, podkom. Justyna Kulka.

Mężczyzna podejrzewał, że za kierownicą siedzi pijany mężczyzna, o czym świadczyły niekontrolowane przez niego manewry i brak możliwości utrzymania prostego toru jazdy. Mieszkaniec gminy Gubin powiadomił o tym fakcie lokalną policję. Nie poprzestał jednak na tym i kontynuował za nim jazdę.

Inne zdarzenia związane z policją na terenie powiatu krośnieńskiego:

Pościg za pijanym kierowcą, szarpanina i złamany kluczyk

Mężczyzna ruszył za kierowcą peugeota. Jadąc w kierunku miejscowości Żytowań, w pewnym momencie wyprzedził go, a następnie zablokował mu drogę.

- Kierujący peugeotem zatrzymał się, co wykorzystał zgłaszający - opowiada J. Kulka. - Gdy otworzył drzwi, jego podejrzenia okazały się słuszne. Od mężczyzna czuć było wyraźną woń alkoholu. Zgłaszający, chcąc uniemożliwić mu dalszą jazdę, postanowił zabrać mu kluczki, co spotkało się ze sprzeciwem i wywołało szarpaninę między mężczyznami.

Próba wyciągnięcia kluczyka ze stacyjki nie powiodła się, a zgłaszający trzymał w ręku tylko jego część. Kierowca peugeota wykorzystując to, zamknął drzwi od środka, próbując odpalić stacyjkę złamanym kluczem. Nie reagował on na żadne polecenia. Interweniujący mieszkaniec gminy postanowił więc wybić szybę, chcąc zapobiec mężczyźnie uruchomienie auta. W pewnym momencie samochód ruszył z impetem wraz ze zgłaszającym, który częściowo znajdował się w pojeździe. Na szczęście udało mu się wyskoczyć z samochodu. Wrócił do swojego pojazdu i ruszył za peugeotem.

Wypadki na terenie powiatu krośnieńskiego

Porzucił samochód i... zgłosił na policję jego kradzież

Kierowca peugeota nie zważał na prędkość z jaką jedzie, ani na fakt, że jadąc całą szerokością jezdni zagraża innym osobom, jadącym z naprzeciwka. Po przejechaniu kilku kilometrów, skręcił w drogę leśną, kierując się w stronę miejscowości Łomy. Widząc dym wydobywający się z pokrywy silnika, zatrzymał się. Między mężczyznami ponownie doszło do szarpaniny. Po chwili kierowca stał się też agresywny.

- Zgłaszający w obawie o swoje życie nie podchodził ponownie do niego, nie pobiegł także za nim, gdy ten podjął ucieczkę pieszo - mówi rzecznik J. Kulka. - Usłyszał tylko jak oddalając się mówi, że teraz przez to straci pracę i chyba się powiesi. Zgłaszający niezwłocznie przekazał przebieg sytuacji policjantom.

Na miejsce ściągnięto dodatkowych funkcjonariuszy z Gubina i Krosna Odrzańskiego wraz z psem tropiącym, którzy wspomagani przez Straż Leśną rozpoczęli poszukiwania kierowcy.

Ostatecznie odnaleziono mężczyznę, który według zgłaszającego siedział za kierownicą peugeota. Okazało się, że 54-latek może odpowiedzieć nie tylko za kierowanie pod wpływem alkoholu. Zgłosił on bowiem kradzież swojego auta, które rzekomo pozostawił przy domu, gdy wcześnie rano wyszedł do pracy. - Policjanci mając na uwadze fakt, że na terenie Gubina trwają poszukiwania nietrzeźwego kierowcy, który porzucił pojazd zgodny z opisem „pokrzywdzonego”, zatrzymali mężczyznę i doprowadzili do jednostki na dalsze czynności - wyjaśnia J. Kulka.

Badanie trzeźwości wykazało, że miał on ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Zatrzymany na terenie gminy Dąbie 54-latek, został zatrzymany do wytrzeźwienia i wyjaśnienia.

- W środę (6 maja) mężczyzna usłyszał cztery zarzuty. Odpowie on za kierowanie w stanie nietrzeźwości, za fałszywe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, naruszenie nietykalności cielesnej osoby podejmującej interwencję na rzecz ochrony bezpieczeństwa, które zagrożone są karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2, a także zmuszania do określonego zachowania, za które grozi kara pozbawienia wolności do lat 3 - informuje J. Kulka. - Podczas przesłuchania 54-latek zaprzeczył jakoby miał kierować pod wpływem alkoholu, do popełnienia pozostałych zarzutów przyznał się. Dalsze decyzji w jego sprawie podejmie sąd.

Zobacz też:

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie