Zastal Zielona Góra zatrzymany! Przegrał z wiceliderem. Gdyby nie słabsza czwarta kwarta…

Maciej Noskowicz, zdjęcia Mariusz Kapała
Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra przegrali z Treflem Sopot 83:99.
Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra przegrali z Treflem Sopot 83:99. Mariusz Kapała
Po pięciu zwycięskich meczach w Energa Basket Lidze koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra przegrali z Treflem Sopot 83:99. O porażce zadecydowała słabsza czwarta kwarta w wykonaniu biało-zielonych.

Enea Zastal BC Zielona Góra – Trefl Sopot 83:99

  • Kwarty: 26:32, 23:17, 24:21, 10:29.
  • Enea Zastal BC: Żołnierowicz 29 (5x3), Hadzibegović 13, Alford 10 (2x3), Kutlesić 9 (1x3), Zecević 9 (1x3) oraz J. Wójcik 6, Kowalczyk 5 (1x3), S. Wójcik 2, Brewton 0.
  • Trefl: Freimanis 23 (5x3), Wells 13 (1x3), Nevels 11 (3x3), Kolenda 6 (2x3), Gordon 6 oraz Watson 13 (2x3), Radić 11, Zyskowski 10 (2x3), Pluta 6 (2x3).

„Rolo” i „Żołnierz” w głównych rolach

Pierwsza połowa miała dwóch znakomitych aktorów. Na scenie w pierwszej kwarcie główną rolę grał Rolands Freimanis, a w drugiej Przemysław Żołnierewicz. Ale po kolei…
Otwarcie należało dla Trefla po punktach wspomnianego Freimanisa. Łotysz w ekipie gości był jednym z trzech, oprócz Jarosława Zyskowskiego i Ivicy Radicia, byłych zawodników zielonogórskiej drużyny. Na starych śmieciach czuł się wybornie. Popularny „Rolo” pierwszą kwartę zakończył z dorobkiem 10 punktów i to przy 100-procentowej skuteczności rzutów z gry.

Pierwsze minuty były wyrównane, ze wskazaniem na Trefla. Gospodarze potrafili wprawdzie dwukrotnie wyjść na prowadzenie (10:9, 15:14), to jednak pierwsza kwarta zakończyła się zwycięstwem wicelidera Energa Basket Ligi (32:26). Sopocianie grali na fantastycznej 76-procentowej skuteczności rzutów z gry. Podopieczni znanego w Zielonej Górze trenera Žana Tabaka (pracował w Zastalu w latach 2019-2021) świetnie rozpoczęli także drugą kwartę. „Trójki” Michała Kolendy i Jarosława Zyskowskiego sprawiły, że Trefl w 13 min prowadził już 38:30. Zastal szybko zniwelował straty, ale to sopocianie wciąż minimalnie prowadzili. Po punktach Duśana Kutlesica gospodarze doprowadzili do wyrównania (41:41 w 16 min). Zastal w końcówce pierwszej połowy pokazał swoją moc w ataku, głównie za sprawa Przemysława Żołnierewicza. Kapitan miejscowych niemalże w pojedynkę wyprowadził zastalowców na prowadzenie (49:45). „Żołnierz” do przerwy miał na koncie aż 17 punktów przy 100-procentowej skuteczności rzutów za trzy punkty. Ostatnie słowo należało jednak do sopocian. Cameron Wells doprowadził do wyrównania równo z końcową syreną. 49:49 do przerwy.

Czwarta kwarta decydująca

Trzecia kwarta zaczęła się od „trójek” wspomnianych bohaterów pierwszej połowy. Na rzut Freimanisa odpowiedział błyskawicznie Żołnierewicz. Ta dwójka wciąż brylowała w ataku. Trefl jednak, podobnie jak w pierwszej połowie, częściej był na prowadzeniu. Ale, gdy sopocianie odskakiwali, Zastal błyskawicznie odrabiał straty, wychodząc na prowadzenie. Przykłady? W 26 min po „trójce” Kolendy goście prowadzili 63:58. Zryw zielonogórzan był jednak kapitalny: „trójki” Zecevica, Żołnierewicza, Alforda i Zastal wyszedł na prowadzenie 67:63.

Żadnej z drużyn nie udało się jednak osiągnąć wyższej przewagi niż wspomniane kilka „oczek”. 73:70 po trzech kwartach dla Zastalu. Jednak w ostatniej części spotkania zielonogórzanie zanotowali przestój. Jeszcze na początku tej odsłony było 79:75 dla gospodarzy, ale w 32 min gospodarze stanęli, a goście zagrali konsekwentnie i powiększali przewagę. Trafiali Radić, Zyskowski, Freimanis. Zryw sopocian był piorunujący. W 36 min było już 91:81 dla wicelidera tabeli. To był decydujący moment meczu. Doświadczona drużyna Trefla nie pozwoliła sobie wydrzeć zwycięstwa, wygrywając ostatecznie różnicą 16 punktów. Wynik nie oddaje jednak przebiegu rywalizacji.

Teraz czas na puchary

Zastal nie będzie miał zbyt wiele czasu na odpoczynek. W najbliższy weekend zielonogórzanie zagrają w Tallinie pierwsze mecze w ramach rozgrywek ligi północnoeuropejskiej. W grupie A zielonogórzanie w sobotę zmierzą się z estońskim BC Kalev/Cramo, a w niedzielę z ukraińskim BC Budivelnyk. – Dobrze, że jest taka intensywność, jesteśmy koszykarzami, na tym to polega, by grać – mówił Jan Wójcik. Czekamy zatem na dobre wieści z Estonii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Przygotowania do meczu Polska-Argentyna. Jak powstrzymać Leo Messiego?

Materiał oryginalny: Zastal Zielona Góra zatrzymany! Przegrał z wiceliderem. Gdyby nie słabsza czwarta kwarta… - Zielona Góra Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gubin.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie