Zwycięstwo Cariny okupione kontuzjami. Trzech zawodników wcześniej opuściło boisko. Uraz Macieja Diduszko jest poważny. A co z resztą?

Szymon Kozica
Szymon Kozica
W 68 min konieczna była zmiana za Denisa Matuszewskiego, który poczuł mocne ukłucie w mięśniu dwugłowym prawego uda
W 68 min konieczna była zmiana za Denisa Matuszewskiego, który poczuł mocne ukłucie w mięśniu dwugłowym prawego uda Szymon Kozica
Udostępnij:
Zwycięstwo Cariny Gubin nad Górnikiem II Zabrze w III lidze zostało okupione urazami aż trzech zawodników: Macieja Diduszko, Mateusza Walczaka i Denisa Matuszewskiego, którzy musieli przedwcześnie opuścić boisko podczas sobotniego (25 września) spotkania. Ten pierwszy nieprędko powróci na murawę. Co ze zdrowiem pozostałych? Zapytaliśmy o to prezesa klubu Andrzeja Iwanickiego.

Carina Gubin wygrywa, ale radość przeplata się z niepokojem

W sobotę piłkarze Cariny Gubin przed własną publicznością odnieśli efektowne zwycięstwo nad rezerwami Górnika Zabrze 5:2. Radość z pięciu bramek i trzech punktów była ogromna, ale też przeplatała się z niepokojem o zdrowie zawodników, którzy musieli przedwcześnie opuścić boisko.

W 68 min konieczna była zmiana za Denisa Matuszewskiego, który poczuł mocne ukłucie w mięśniu dwugłowym prawego uda. W 73 min Maciej Diduszko murawę opuścił na noszach. Na ławce rezerwowych siedział z obandażowanym prawym kolanem, a po meczu koledzy zanieśli go do szatni. W 77 min z boiska sprowadzony został Mateusz Walczak, który chwilę wcześniej paskudnie zderzył się głową z Krzysztofem Wingralkiem. Miał wielkiego guza, był zamroczony. Na stadionie pojawiła się karetka i zabrała go do szpitala.

Maciej Diduszko najpewniej zerwał więzadła

O zdrowie całej trójki w środę (29 września) zapytaliśmy Andrzeja Iwanickiego, prezesa Cariny. Niestety, poważnego urazu doznał Diduszko, który najpewniej zerwał więzadła. W poniedziałek „Didi” ma jeszcze wizytę w klinice w Poznaniu, gdzie zapadnie decyzja dotycząca leczenia.

- Szkoda, bo to było serce naszej rodzącej się drużyny - ubolewa prezes Iwanicki.

Mateusz Walczak i Denis Matuszewski szybko wrócą do zespołu

Walczak doznał wstrząśnienia mózgu. Po obserwacji opuścił szpital. Przez tydzień ma nie trenować. Jeśli wszystko będzie dobrze, w poniedziałek wróci do zespołu.

Na szczęście, nic poważnego nie stało się Matuszewskiemu. - Nie ma tam żadnego naderwania czy zerwania mięśnia. To raczej kwestia zmęczenia. Denis w meczu z Górnikiem mocno popracował, przeszkadzał w rozegraniu, walczył z obrońcami na dużej intensywności. Nie wystarczyło zdrowia na 90 minut - dodał prezes Iwanicki.

Obejrzyj wideo: Carina Gubin - Arka Nowa Sól 7:1 (4:0). Radość Cariny

W sobotę (2 października) Carina zagra na wyjeździe z Karkonoszami Jelenia Góra.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie